Westerplatte.pl - Wojskowa Składnica Transportowa

Repelowicz Jan

1890-1940

urzędnik cywilny

Urodzony 8 sierpnia 1890 r. w Chabówce w Krakowskiem. Syn Jacentego i Marii z domu Czyszczeń. Ukończył dwie klasy szkoły handlowej.

Od 1911 do 31 października 1918 r. służył w armii austriackiej na Węgrzech, w Serbii, Czechosłowacji i Rumunii. Od l listopada 1918 do 31 października 1934 r. w Wojsku Polskim. W 1927 r. zdał egzamin dla podoficerów zawodowych służby intendentury. 13 marca 1939 r. zdał egzamin dla urzędników cywilnych III kategorii. Na Westerplatte przybył l listopada 1934 r. w stopniu sierżanta i został zatrudniony jako urzędnik cywilny. Z dniem l grudnia 1938 r. mianowany na stałe starszym rejestratorem, bez zmiany posiadanego stopnia wojskowego. Byt członkiem komisji rewizyjnej zarządu kasyna załogi Westerplatte. Kiedy 25 sierpnia 1939 r. do kanału wpływał "Schleswig-Holestein", jego żona wraz z dziećmi opuściła mieszkanie w Nowym Porcie i wyjechała do Chełmży. O dalszym losie J. R. dowiadujemy się ze szczątkowej dokumentacji obozowej, jaka zachowała się w Muzeum Stutthof w Sopocie i bezpośredniego kontaktu z rodziną. Żona Genowefa na początku 1940 r. dowiedziała się, iż jej mąż nie został wzięty z Westerplatte do niewoli jenieckiej, lecz trafił do obozu zagłady do Stutthofu. W sierpniu 1940 r. otrzymała wiadomość o śmierci męża z obozu koncentracyjnego z Mathausen (akt zgonu zawierał dokładną datę śmierci - 24 sierpnia 1940 r. około godz. 17.00). Po opłaceniu dwóch i pół marek wkrótce nadeszła z obozu metalowa puszka z wytłoczonym na wieczku nazwiskiem i datą spalenia zwłok w krematorium. Za radą miejscowego proboszcza ustawiła ją w kapliczce na cmentarzu, na terenie byłego majątku Pluskowęsy. Po wypadkach poznańskich w 1956 r. przedstawiciele Zarządu Wojewódzkiego ZBoWiD z Bydgoszczy uzgadniali z wdową szczegóły pogrzebu. Jako osoba wierząca wspomniała o religijnej ceremonii pogrzebowej. Organizatorzy oświadczyli: "Jeśli ksiądz - to nie my, jeśli my - to nie ksiądz". W niepisanym testamencie przekazanym dzieciom pozostawiła ostatnią swą wolę: "Kiedy umrę, urnę z prochami Waszego Ojca złóżcie w trumnie u mego boku". Genowefa R. zmarła w 1984 r. Do dzisiaj nie udało się sprowadzić do Torunia urny z prochami J. R. (z listu Prezydenta Miasta Torunia inż. Zdzisława Bociek z dnia 15 września 1998 r.).

Mieli czworo dzieci - troje z nich: Eugeniusz, Jerzy i Stefania urodzili się w Toruniu, najmłodszy Tadeusz w Gdańsku-Nowym Porcie. Wdowa Genowefa doczekała się narodzin czworga wnucząt. Trzy prawnuczki przyszły na świat już po jej śmierci.

Odznaczenia: przedwojenne - Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921, Medal Pamiątkowy 10-lecia Odzyskania Niepodległości, Brązowy Krzyż Zasługi, Srebrny Krzyż Zasługi, Brązowy Medal "Za długoletnią służbę"'.