Westerplatte.pl - Wojskowa Składnica Transportowa

Owiana legendą
Historia Wartowni nr 1 na Westerplatte

Wzbogacanie wyposażenia Izby Pamięci Narodowej

Wartownia z dnia na dzień piękniała i była wyposażana w dodatkowe elementy.

Młodzi, a nawet ci najmłodsi zwiedzający, po wejściu do tego małego budynku natychmiast zdejmują czapki z głów, poważnieją i w skupieniu wsłuchują się w słowa płynące z taśmy magnetofonowej. Nawet najbardziej liczna gromada milknie, kiedy o heroicznym boju na Westerplatte zaczynają opowiadać przewodnicy - oczywiście westerplatczycy - mat Franciszek Bartoszak, mat Bernard Rygielski i strzelec Wiktor Ciereszko*.

Stocznia Północna im. Bohaterów Westerplatte wykonała na zlecenie Zespołu, z pieniędzy uzyskanych drogą publicznej zbiórki, odlewy siedmiu płaskorzeźb, które stanowić miały element dekoracyjny w wartowni.

Gdańska Stocznia Remontowa wykonała podstawę do ckm (wzór 30), 14 uchwytów do kbk i siatkę ochronną na właz do podpiwniczenia. Ckm 14 i krótkie karabiny mausery zostały nam przekazane przez Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Zarząd Portu Gdańsk zainstalował w wartowni aparat telefoniczny, podłączony do centrali telefonicznej przedsiębiorstwa. W uzasadnieniu określone były przyczyny konieczności zainstalowania telefonu. W okresie turystycznym przez Miejsce Pamięci Narodowej przewijało się około miliona zwiedzających i ze względów zarówno organizacyjnych, jak i bezpieczeństwa (ewentualne wypadki, nagłe zachorowania), telefon stał się niezbędny.

Zakład Energetyczny - Rejon Gdańsk, po zakupieniu przez nas pieców ogrzewczych, założył licznik dwutaryfowy.

Drukarnia Gdańskiego Wydawnictwa Prasowego wykonała według załączonych wzorów cynkowe tabliczki do eksponatów z wytrawionym czarno nadrukiem.

Od żyjących westerplatczyków i od rodzin już nieżyjących zostały zebrane zdjęcia, dokumenty, grafika obozowa i poczta oflagowa. Księga pamiątkowa zapełniała się wpisami. Westerplatczycy - świadkowie historii - oprowadzali zwiedzających po wnętrzu wartowni, która ponownie zaczęła żyć...*. Ale żeby żyć nadal, musiała na siebie zarabiać, ponieważ władze miasta nie dysponowały żadnym funduszem, który mógłby pomóc w jej utrzymaniu. Pieniądze były potrzebne na opłacenie nocnych dyżurów, zakup środków czystości i dalsze wyposażanie wnętrz.

Staraniem Zespołu 17 lipca 1975 roku w wartowni nr l została wmontowana w beton łuska z pocisku, przerobiona na skarbonkę, z przeznaczeniem na ewentualne datki składane przez zwiedzających. Łuskę zaopatrzono w zaplombowane i zalakowane zamknięcie, a fundusze w końcu sezonu podsumowywano komisyjnie i składano na konto Zarządu Koła ZBoWiD w Nowym Porcie w PKO. Nad tą skarbonką umieszczono tabliczkę następującej treści: "Społeczny Zespół Odbudowy Wartowni nr l dziękuje za pomoc w realizacji programu Izby Pamięci Narodowej". Z pierwszych wpływów zakupiono tablicę mosiężną z wyrytym na niej tekstem następującej treści:

"Tutaj we wrześniu 1939 roku przez siedem dni i sześć nocy prowadziła walkę jej załoga pod dowództwem chorążego Jana Gryczmana i plutonowego Piotra Budera broniąc skrawka gdańskiej ziemi przeciw hitlerowskim atakom z lądu, morza i powietrza, broniąc naszych praw do Gdańska. W tych murach znaleźli schronienie w dniu l września obrońcy polowej placówki 'Prom', po ciężkim, wielogodzinnym boju i odparciu dwóch wielkich natarć niemieckich. Tutaj w walce odnosili rany i ginęli jej obrońcy. Wartownia, kluczowy obiekt obrony Westerplatte na odcinku 'Wschód', stała we wrześniowych dniach w miejscu odległym stąd o 80 metrów, położonym bliżej kanału portowego. Przeniesiona w roku 1967 na obecne miejsce, odbudowana została i przywrócona do swego pierwotnego kształtu w roku 1974, społecznym trudem, z inicjatywy Gdańskiego ZBoWiD-u. Cześć pamięci Jej Obrońców!".

W roku 1976 nastąpiło znacznie ożywienie działalności społecznej na rzecz wartowni nr l. Między innymi uczennice klasy II Zasadniczej Szkoły Odzieżowej - Maria Pacholska, Anna Wendt i Anna Wróblewska z Zespołu Szkół Zawodowych nr l Liceum Ekonomicznego Polskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku podjęły długoterminowe zobowiązanie opieki nad wartownią nr l w zakresie utrzymania w niej porządku i czystości.

W miarę upływu czasu przybywało eksponatów, zdjęć archiwalnych i pamiątek po westerplatczykach. Wobec takiego stanu rzeczy trzeba było zatroszczyć się o dodatkowe ekspozycyjne gabloty. Z pomocą pośpieszyła Stocznia im. Lenina. Po przedstawieniu projektu, który w czynie społecznym sporządziła inżynier architekt Barbara Berezowska, matka chrzestna m. s. "Profesor Mierzejewski", został wykonany przez Stocznię stół-gablota umieszczony w wartowni.

Szczep harcerski im. Obrońców Poczty Polskiej przy Zespole Szkół Łączności w Gdańsku sprawował opiekę nad urządzeniami nagłaśniającymi znajdującymi się w pomieszczeniu wartowni. Właśnie te urządzenia nagłaśniające odegrały wielką rolę patriotyczną i propagandową w późniejszym okresie.

Polski Związek Krótkofalowców w Gdańsku podczas obchodów czterdziestolecia wybuchu drugiej wojny światowej i obrony Westerplatte w Gdańsku uruchomił w wartowni specjalną radiostację krótkofalową pod okolicznościowym znakiem wywoławczym SQĆOW, która pracowała na wszystkich falach UKF, jednocześnie na dwu nadajnikach, telegrafią i fonią (SSB), używając specjalnych anten, zapewniających połączenia z najdalszymi krajami na świecie. Pracę rozpoczęto l września 1979 roku o godzinie 4.30 a zakończono 7 września o godzinie 10.00, tyle czasu bowiem broniła się załoga Westerplatte w 1939 roku. Pracując na radiostacji krótkofalowcy nawiązali 4125 łączności z 92 krajami świata.

W trakcie łączności operatorzy wyjaśniali, dlaczego radiostacja używa specjalnego znaku wywoławczego i pracuje z wartowni na Westerplatte. Bardzo wielu operatorów stacji nawiązujących łączność wiedziało, co oznacza Westerplatte i co tam przed 40 laty się działo. Przesyłali pozdrowienia, gratulacje oraz życzenia zawierające w trzech słowach: nigdy więcej wojny - najgorętsze ludzkie pragnienie pokoju na świecie. Każda łączność była kwitowana specjalną kartą OSL, na której oprócz danych dotyczących dnia i godziny nawiązania łączności znajdował się tekst w języku angielskim, opisujący obronę Westerplatte w 1939 roku. Praca radiostacji spełniła swój cel patriotyczno-propagandowy, bowiem zainteresowanie w świecie przerosło oczekiwania.