Westerplatte.pl - Wojskowa Składnica Transportowa

Owiana legendą
Historia Wartowni nr 1 na Westerplatte

Izba Pamięci Oddziałem Muzeum Historii Miasta Gdańska

Wartownia nr 1 jako Izba Pamięci Narodowej utrzymywana przez wiele lat ze środków społecznych i wspierana społecznymi pracami odwiedzana jest przez tysiące zwiedzających. Dla zabezpieczenia funduszy na jej dalsze utrzymanie na wniosek Zarządu Koła ZBoWiD w Nowym Porcie, wystosowany do Prezydenta Miasta Gdańska Jerzego Młynarczyka - Minister Kultury i Sztuki przekształcił Izbę Pamięci Narodowej w wartowni nr 1 na Westerplatte w Oddział Muzeum Historii Miasta Gdańska z dniem 1 stycznia 1980 roku.

W kolejnych latach następowało wzbogacenie zbiorów Izba Pamięci zarówno przez środowisko westerplatczyków, jak i Muzeum Historii Miasta Gdańska.

Do najcenniejszych należą pozyskane w latach osiemdziesiątych ostatnie pamiątki po mjr. Henryku Sucharskim: kurtka mundurowa i neseser, o których istnieniu przez całe powojenne dziesięciolecia nic nie było wiadomo. 7 września 1986 r. w Dzienniku TV zwróciłam się do rodzin i znajomych uczestników walk na Westerplatte z apelem o pomoc w odszukaniu żołnierzy o "losach nieznanych" i pamiątek po nich. Kilka dni później, za pośrednictwem dr. Andrzeja Strzeleckiego, st. kustosza Państwowego Muzeum w Oświęcimiu, doszło do spotkania w Ciechocinku z Marianem Balcerzakiem. Do końca trudno było mi uwierzyć, że wrócę z Ciechocinka z tak cennym darem, autentykiem, należącym w przeszłości do Majora. W jaki sposób kolekcjoner militariów z Ciechocinka wszedł w posiadanie tak cennej pamiątki?

Okazało się, że 22-letni wówczas Marian Balcerzak, po dramatycznych przejściach wojennych - walce w szeregach AK, osadzeniu na Pawiaku, pobycie w kilku obozach koncentracyjnych, po oswobodzeniu, 2 maja 1945 r. trafił wraz z kolegą Feliksem Kucharskim, jeszcze z 1939 r. do zgrupowania jenieckiego w Lubece. W tym czasie znalazł się tam również mjr Henryk Sucharski, ewakuowany wraz z oficerami polskimi z oflagu niemieckiego. To bezpośrednie zetknięcie z Komendantem Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, o waleczności której przez pierwsze dnie września 1939 r. mówiły komunikaty radiowe i pisano na szpaltach warszawskich gazet, było dla nich wielkim przeżyciem. W Lubece nastąpiło przemundurowanie wyniszczonych mundurów polskich i pasiaków więziennych na mundury polskie kroju angielskiego. Starym, zrzuconym na stertę pośrodku jednego z baraków mundurom polskim groziło zniszczenie. Wówczas to najgłębszym pragnieniem kolekcjonera stała się chęć ocalenia munduru majora Sucharskiego. Feliks Kucharski za zgodą Majora ukrył jego mundur w swej podręcznej torbie. Wkrótce potem Major trafił do armii gen. Andersa do Włoch, Balcerzak i Kucharski zostali przydzieleni do dywizji pancernej gen. Maczka do Belgii.

Po zakończeniu działań wojennych dwaj koledzy spotkali się ponownie w Warszawie w 1946 r. Kucharski wiedząc o zamiłowaniu kolekcjonerskim przyjaciela - oddał mu kurtkę mundurową Majora. Przez ponad czterdzieści lat była ona najcenniejszym eksponatem w kolekcji militariów Balcerzaka. Stojąc obok zawieszonego w gablocie munduru, pomna, że tylko niewielu ludzi może zobaczyć w Ciechocinku tak cenną pamiątkę, zapytałam wprost: za jaką kwotę byłby odstąpić go muzeum na Westerplatte - Wartowni nr l. I wówczas z ust pana Mariana padła błyskawiczna odpowiedź: "Nie, droga pani, tym się nie handluje! Proszę przyjąć mundur jako dar dla muzeum na Westerplatte".

W dniu 24 września 1986 r. w Międzynarodowym Klubie Prasy i Książki w Tarnowie podczas sesji popularnonaukowej poświęconej życiu i walce Majora doszło do kolejnej niespodzianki: odzyskano jego neseser! Jest to niewielka skórzana walizeczka z kluczykiem, do której przytwierdzona jest kawałkiem zwykłego drucika, wizytówka z personaliami właściciela. Wewnątrz znajdują się dwie szczotki oraz kilka pojemników o różnym przeznaczeniu: na talk i puder, wody kolońskie i mydło. Jest też maszynka do robienia papierosów. Najważniejsze jednak okazują się dwa dokumenty: pierwszy to list przewozowy, poświadczający, że jeniec nr 2105 mjr Henryk Sucharski, dowódca Westerplatte wysyła z oflagu II B w Armslade dnia 3 sierpnia 1941 r. walizeczkę z przyborami toaletowymi, komplet: pióro i ołówek oraz 5 sztuk bielizny na adres Heleny Marcinkowskiej w Tarnowie, z adnotacją o nadawcy: "Odsyła do domu z braku miejsca w zbyt szczupłym pomieszczeniu". W pojemniku na mydło złożone były baretki Majora, które potwierdzają, iż w okresie międzywojennym był odznaczony: Krzyżami Zasługi i Walecznych, Medalem 10-lecia Odzyskania Niepodległości i Krzyżem Virtuti Militari za wojnę 1918-1921.

Jak się okazuje, neseser nie jest ostatnią pamiątką, bowiem w Gręboszowie odnaleziono jeszcze pas majora, bardzo zniszczony, ale i on wrócił na Westerplatte.

Ponadto zbiory poszerzono o następujące ekspozycje: Model terenu Westerplatte, ofiarowany Obrońcom Westerplatte przez 22. Krąg Starszoharcerski w Nottingham w Wielkiej Brytanii, autorstwa B. Beatsona i W. Kurowskiego (przywieziony na pokładzie m. s. "Inowrocław" w 1991 r.); W skali 1: 100 makietę nie istniejących już polskich koszar z terenu Westerplatte; także w tejże skali model okrętu "Schleswig Holstein" oraz polskiego działa kalibru 75 mm, wykonane przez Lecha Zuzańskiego w 2000 r.

Poszerzono także zbiory elementów uzbrojenia polskiego żołnierza z września 1939 r. - w postaci granatów, pocisków kalibru 37 mm, nabojów, rkm i ckm.

Wartownia jest zwiedzana przez wiele tysięcy turystów z kraju i zza granicy w okresie od maja do września każdego roku. Od 1992 r. wstęp do wartowni jest płatny.